Ciekawy serwis dla kierowców wyszedł z amerykańskiego T-Mobile.
Każdy ma w rękach gest, że jeśli komórka zapiszczy to już sięgamy po urządzenie, bo chcemy wiedzieć, jaki SMS otrzymał, kto co i co wysyłał. Poważnym problemem odbierającym życie wielu osobom w krajach silnie zmotoryzowanych jest to, że ludzie nie zniechęcają się tym nawykiem podczas jazdy i nie tylko czytają SMS-y, ale także piszą odpowiedź. Ważną i szczególnie bardzo użyteczną nową usługą jest T-Mobile USA, która pozwala rodzicom w pewnym stopniu kontrolować swoje dzieci podczas nieodpowiedzialnego wykonywania połączeń telefonicznych lub SMS-ów podczas jazdy. Funkcja DriveSmart Plus, którą można zamówić za mniej niż 5 USD, polega na tym, że automatycznie wykrywa, kiedy pojazd jest w ruchu, automatycznie przekierowuje połączenia przychodzące na pocztę głosową i nie pozwala na odczytanie przychodzących SMS-ów, ale odsyła wiadomość, która odbiorca aktualnie prowadzi.
Problem sms-ów podczas jazdy przybrał już takie rozmiary, że w rozwiniętych krajach zachodnich rozpoczęto wiele milionowych kampanii, które mają zaimponować młodym ludziom, a tym samym zapobiec kłopotom.
Oto czemu specjaliści ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego i wynalazcy usług chcą zapobiegać:
Zakazy w usłudze DriveSmart Plus można oczywiście ominąć w przypadku niebezpieczeństwa lub gdy w pojeździe jako pasażer znajduje się tylko młoda osoba korzystająca z telefonu, ale rodzic zostanie o tym natychmiast powiadomiony SMS-em lub e-mailem.

Poprzedni film to tylko reklama uświadamiająca o zagrożeniach związanych z pisaniem SMS-ów podczas jazdy. W rzeczywistości dzieje się tak, gdy nawet nie rutynowa młoda osoba, ale zawodowy kierowca autobusu czyta SMS-y podczas jazdy.
Usługa, która kosztuje kilka dolarów, pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy i jest obecnie dostępna tylko w LG Optimus T i tylko w sieci T-Mobile USA.
Źródło: engadget






