Eleglide M2 otrzymał możliwości, które do tej pory były typowe dla droższej kategorii.

Eleglide M1 i M1 Plus to niezaprzeczalnie dobre rowery, ale niezaprzeczalne jest również to, że reprezentują absolutny poziom podstawowy w kategorii 26-27 cali. Dostali wszystko minimum, aw zamian cena jest tak niska, że na rynku nie ma wielu innych e-rowerów, które można by wycenić za taką cenę. Oczywiście rozwoju nie można zatrzymać, trzeba go rozwijać, potrzebne są nowe rzeczy.
Oczywiście Eleglide M2 nie przyniósł żadnych prawdziwych, rewolucyjnych innowacji, ale bardzo cieszymy się, że poważniejsze części i rozwiązania zaczynają spływać również do tej kategorii dla początkujących. Mniej niż półtora roku temu poważniejsze tłumienie, wydajniejsza skrzynia biegów, mocniejsze hamulce i kontrola za pośrednictwem aplikacji były przywilejami półmilionowej kategorii. Ale teraz możemy odłożyć to wszystko w przeszłość, ponieważ Eleglide M2 daje nam dostęp do pysznych rzeczy w przystępnej cenie.
Do tej pory niewiele mogliśmy wiedzieć o możliwościach debiutującego dzisiaj Eleglide M2, jedynie dwa tygodnie temu dystrybutor zamieścił na YouTube film z unboxingu. Oczywiście, możemy również znaleźć ciekawe rzeczy na ten temat! Zobaczmy, co dostajemy dzisiaj za 899 euro, czyli ~ 356 XNUMX HUF!
Eleglide M2 Eu stał się wygodnym rowerem, silnik ma 250 watów, ale producent podkreśla, że maksymalna moc to 570 watów, co jest dość dużą liczbą, ale jego rola będzie maksymalna w ułamku sekundy po uruchomieniu . 250 watów i wspomaganie do maksymalnej prędkości 25 km/h są niezbędne do spełnienia wymogów UE. Cieszy fakt, że silnik dysponuje stosunkowo wysokim momentem obrotowym wynoszącym 55 Nm, co jest znaczną różnicą w porównaniu do momentu obrotowego 30-35 Nm słabszych motocykli.
Manetka to oczywiście Shimano, ale nie wiemy, czy dotyczy to tylnej, przedniej przekładni czy mechanizmu zmiany biegów. Byliby zdziwieni, gdyby Tourneya nie było w samolocie. Cieszy fakt, że możemy pracować z łącznie 28 stopniami prędkości, czyli możemy wybierać pomiędzy 3 przednimi i 8 tylnymi zębatkami. Zanim zapomnę, rower też trochę urósł, rozmiar kół to teraz 27,5 cala, maksymalna ładowność to zwykłe 120 kilogramów.
Nadchodzą smakołyki! Przy przednim kole w końcu otrzymujemy amortyzator hydrauliczny zamiast gładkiej kolumny resorowej. Skok sprężyny też jest dość długi, 10 centymetrów, więc jest duża szansa, że o źle pękających sprężynach możemy zapomnieć. Hamulec jest nadal hydrauliczny. Oczywiście doskonale zdaję sobie sprawę, że ci, którzy do tej pory płakali, że rower ma kiepskie hamulce mechaniczne, teraz będą płakać, bo za mała tarcza albo niemarkowy hamulec. A ja mówię, że nieważne, że hydrauliczny będzie lepszy od mechanicznego, więc cieszmy się, że już wrzuca się je na rowery na poziomie podstawowym.
Na koniec ostatnia ciekawostka to złącze Bluetooth i oczywiście aplikacja na telefon, dzięki której możemy wyregulować rower, zmierzyć przebyty dystans i wszystko inne, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Wszystko, czego potrzebujesz, jest tam, być może tylko jedna rzecz pokazuje poziom wejścia, akumulator, który nie jest ukryty w ramie, oraz fakt, że ten rower ma również czujnik pedału. Niestety czujnik momentu obrotowego jest trochę dalej, ale szczerze mówiąc zdziwiłbym się, gdyby nie dotarł za półtora roku.
W międzyczasie mówię, żebyśmy byli zadowoleni z tego, co mamy, czyli Eleglide M2, który naprawdę wygląda na dobry mały rowerek. Powiedzmy, że cena trochę wzrosła ze względu na „dodatki”, ale myślę, że 899 euro to jeszcze nie szaleństwo za tę wiedzę, zatem Eleglide M2 może ładnie kontynuować tradycję producenta i oferuje wiele za stosunkowo niewielkie pieniądze.
Jeśli Ci się spodoba, nie musisz teraz korzystać z kuponu, możesz go kupić w magazynie UE. Otrzymałem wiadomość, że pierwszych 50 klientów otrzyma również w prezencie inteligentną bransoletkę Xiaomi Band 8!
Kup pod poniższym linkiem:












