Robak rozprzestrzeniający się za pośrednictwem wiadomości w języku hiszpańskim w dość chorobliwy sposób próbuje zastraszyć użytkownika zainfekowanego komputera, informując go, że umrze za cztery dni.

Panda Software jako pierwsza odkryła robaka, którego celem nie jest uszkodzenie danych lub oprogramowania na komputerze, ale osłabienie ochrony komputera i zastraszenie użytkownika.

Trojan BlackAngel.B rozprzestrzenia się głównie za pośrednictwem komunikatora internetowego MSN Messenger. Gdy tylko dostanie się do komputera, natychmiast go infekuje. Najpierw wyświetla obraz z małą wiadomością. Użytkownik może przeczytać w nim, że pierwszego dnia się boi, drugiego rozpacza, trzeciego prosi o pomoc, a po czterech dniach umiera.

Podczas gdy robak próbuje terroryzować użytkownika, wykonuje w tle wiele szkodliwych operacji. Na przykład zatrzymuje oprogramowanie antywirusowe i różne aplikacje zabezpieczające. To sprawia, że ​​zainfekowany komputer jest podatny na inne szkodliwe programy. Następnie robak BlackAngel.B wyłącza wiele narzędzi systemu Windows, takich jak Menedżer zadań i Panel sterowania. Kiedy wykonasz swoją pracę, znajdziesz użytkowników na liście adresów MSN Messenger i przekażesz je samodzielnie.